... - czyli kto może zobaczyć zdjęcia Twojego dziecka w Internecie?

Każdego dnia do Internetu trafiają tysiące zdjęć dzieci. Wszystkie wyjątkowe, bo dokumentujące pierwszą kąpiel, pierwsze wakacje na plaży albo śmieszną minę dziecka.

Do publikowania zdjęć swoich dzieci nago lub w bieliźnie przyznaje się co czwarty rodzic dziecka do 10 roku życia*. Publikujący je rodzice zazwyczaj nie zastanawiają się, ani do kogo mogą trafić te zdjęcia, ani co będzie się z nimi później działo.

Rodzice skarżą się na duże rachunki za to, że ich dzieci próbują zgłębić następny etap gry - poinformował brytyjski dziennik "The Guardian". Chodzi o takie gry jak "Playmobil Pirates", "Coin Dozer" i "Racing Penguin"

„Portale internetowe dla rodziców wspominają o coraz większej liczbie rodziców, którzy dostali rachunki na ponad 500 funtów za gadżety do gier. Problemy zaczynają się, gdy dzieci chcą wejść na wyższy poziom gry, dostać lepszą broń dla swojej postaci - zazwyczaj są to w stanie kupić pojedynczym klikiem” – czytamy na Wyborcza.biz.

Jedną z najbardziej popularnych form aktywności młodych internautów są obecnie serwisy społecznościowe. Z myślą o dzieciach i młodzieży Fundacja Dzieci Niczyje przygotowała serię przewodników, informujących jak bezpiecznie korzystać z najbardziej popularnych aplikacji. Zapraszamy do zapoznania się z przewodnikiem po Facebooku "Dbaj o Fejs" oraz dodatkiem "Do the Check - sprawdź się", poświęconym ustawieniom prywatności w tym najpopularniejszym portalom społecznościowym na świecie. Przewodniki można pobrać ze strony: http://dzieckowsieci.fdn.pl/przewodniki

CERT Polska, działający w ramach instytutu badawczego NASK, ogłosił raport (zobacz raport) ze swojej działalności za 2012 r. Jak wynika z raportu, w ubiegłym roku liczba zgłoszeń dotyczących zagrożeń w polskich sieciach komputerowych była ogromna. W 2012 r. do zespołu trafiło ponad 10 mln automatycznych zgłoszeń dotyczących naruszeń bezpieczeństwa. Po raz pierwszy od 2005 r. wzrosła liczba incydentów obsłużonych przez CERT Polska ręcznie, a więc często tych najpoważniejszych. W 2012 r. było ich 1 082, czyli o blisko 80 proc. więcej niż przed rokiem, głównie za sprawą złośliwego oprogramowania i phishingu.

Źródło: http://www.saferinternet.pl

Komputer, Internet, telefon komórkowy w ostatnich latach stały się nieodłącznym elementem życia dzieci i młodzieży. Nic więc dziwnego, że technologiczne nowinki są jednym z popularniejszych pomysłów na gwiazdkowy prezent. Musimy jednak pamiętać, że technologia niewłaściwie wykorzystywana może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa dziecka i jego właściwego rozwoju. Dlatego tak ważna jest świadomość opiekunów dotycząca zagrożeń związanych z nowoczesnymi technologiami oraz możliwości zapobiegania im i dbania o bezpieczeństwo młodych internautów. Kampania informacyjna pod hasłem „Zakup kontrolow@ny”, przygotowana przez Polskie Centrum Programu Safer Internet (w skład którego wchodzą Naukowa i Akademicką Sieć Komputerową oraz Fundacja Dzieci Niczyje), ma na celu pomoc dorosłym w świadomym wyborze sprzętu komputerowego lub gier, kupowanych z myślą o dzieciach.

Myślimy, że dzieci jako cyfrowi tubylcy bardzo sprawnie poruszają się po Internecie. Okazuje się jednak, że nie są one tak z siecią obyte, jak się wydaje.

Młodzi internauci na przykład wierzą, że jak coś jest w Internecie, to na pewno jest prawdą. Nie potrafią także rozpoznać reklamy.

... z odróżnieniem materiału pirackiego od legalnego

Ofcom wydał raport z badań poświęconych kwestii legalności materiałów w brytyjskiej sieci. Ja się okazuje, 44 proc. internautów ma problem z odróżnieniem tego, co w Internecie legalne, od tego co pirackie.

Zainteresowanie rodziców tym, co robią w Internecie ich dzieci jest niezbędne do tego, aby zapewnić im bezpieczeństwo – informują eksperci z firmy antywirusowej Eset. Dotyczy to nie tylko tych małych internautów, ale także nastoletnich. Trafienie na niewłaściwe strony internetowe czy cyberprzemoc – to tylko niektóre z zagrożeń, na jakie narażone są dzieci, surfujące w sieci bez nadzoru rodziców. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2011 r. przez irlandzki oddział Eset wśród 1000 rodziców, bez nadzoru podczas korzystania z sieci pozostaje 27 proc. sześciolatków i siedmiolatków oraz 73 proc. szesnastolatków.

Tak działa wirus WeelsofWitam wszystkich! Od kilkunastu dni zgłaszają się do mnie uczniowie, którzy zmagają się z przedstawionym poniżej problemem. Chodzi o szkodliwie oprogramowanie, które instaluje się na komputerze podłączonym do sieci i wymusza na użytkowniku uiszczenie opłaty kilkuset złotych w zamian za odblokowanie komputera. Poniżej atykuł, który mówi jak się zachować, gdy nasz komputer zostanie zainfekowany